Blogowanie czas zacząć!
Uczucia - choćby z powodu wielu oskarżeń, że nie mam uczuć. To nieprawda! Mam. Tylko przekształcone wolą, inne. W moim życiu to ja rządzę uczuciami. Mam, korzystam, uważam za użyteczne, choć często problematyczne. Szczególnie, jeśli ich nie rozumieć, nie trenować, nie obserwować itd.
Ha! Główny blog, jako pierwszą, dostał, bo tak wyszło, artykuł o roboczej nazwie "seks notka". W zamierzeniu miał bardziej skupiać się na samym seksie, w efekcie wyszedł bardziej jako "wstęp do zagadnienia" niż cokolwiek innego. Więc został nazwany wstępem. Plan jest taki, żeby napisać notkę bardziej skupiającą się na tym, czym ewolucyjnie są związki, na tej grze w kokieterię itd. Moja dziewczyna przyczepiła się, że nie ma w tym nic o duchowym wymiarze związków, seksu itd. Tru. Nie ma. Z dwóch powodów:
1. To nie pasuje do stylu notki. To był styl wzorowany na starych, wrednych pisarzach science-fiction z lekką domieszką pokazywania różnych punków widzenia (oni nigdy tego nie robią).
2. Za mało się znam na duchowym wymiarze. Jak kiedyś będę czuł się w tym mocny i będę miał wystarczająco danych to się skuszę. Teraz - nie.
Do publikacji czeka mi notka o rasizmie - poszłaby pierwsza, ale wymaga trochę pracy przy publikowaniu ze schematami, które do niej zrobiłem, a dzisiejsze zakładanie bloga zasługuje na miano "wyjątkowo leniwego". Zakładam bloga, robię obiad, zakładam bloga, przewracam paluszki rybne na patelni, zakładam bloga, jem obiad, założyłem bloga, odpalam teledysk NIN na YT, zmieniam ustawienia bloga, wstawiam pranie, zmieniam ustawienia, odpalam teledysk TMV na YT, piszę notkę, wyjmuję pranie, wstawiam kolejne, piszę notkę, piszę z kimś na GG, piszę notkę itd.
Oprócz notki o rasizmu mam trochę starych rzeczy, ten artykuł o "prawdzie i Tolkienie" który wielu pamięta, że był, ale nikt za bardzo nie pamięta o czym, parę innych artykułów. Do napisania w najbliższym czasie - artykuł o efekcie i mnóstwo recenzji, które kiedyś sobie zaplanowałem, że napiszę, tylko nigdy nie miałem motywacji. I oczywiście "teraz" tego nie zrobię, bo mam coś innego do robienia. Hej ho.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz