sobota, 16 kwietnia 2011

Opóźnienia

Miałem dzisiaj nadrabiać zaległości piśmiennicze, wynikłe z tego, że kiepsko mi się pisało i z powodu gry Trine (do kupienia razem z innymi ciekawymi grami za "ile chcesz" ze stony http://www.humblebundle.com/) (i, wbrew nazwie,  fabuła nie opowiada o przygodach Jezusa, Ducha Świętego i Boga Ojca, co jest pewnie jej głównym minusem) (i powoli się odpala, to drugi minus, poza tym jest naprawdę super). ... więc... miałem nadrobić zaległości ale pomidory mi się zepsuły i około godziny zajęło mi przerobienie ich na sałatkę. Oby była smaczna. Howgh.

Przepis na sałatkę (1 porcja):
1 średniej wielkości pomidor
pół średniej wielkości cebulu
pół szczypty soli
szczypta pieprzu

Pokroić pomidora na plasterki a cebulę w kostkę (ale nie za małą). Dodać przyprawy. Pomieszać. Odstawić na jakiś czas (do lodówki, jeśli mamy zamiar zjeść ją sporo później, ale jeśli np. za godzinę to lepiej po prostu ją położyć na stole). Po określonym czasie sałatkę znów wymieszać, po czym zjeść.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz